🐾💚 AMBROŻY PRZEDSTAWIA: KŁACZEK, CZYLI MASKOTKA USZYTA Z… DOBRYCH SERC 💚🐾

Halo, halo, człowieki!
Tu Ambroży. 😼 Dzisiaj robimy małą przerwę w wielkim odliczaniu do Kocia Szajka Fest 2.
Spokojnie. Ambroży niczego nie odwołał. Festiwal będzie. Sobota będzie. Wielkie niedzielne Grande Finale też będzie.
Ale zanim to nastąpi, muszę Wam przedstawić pewnego Kociomościa.
A właściwie… całkiem sporą bandę Kociomościów. 😹
CZŁOWIEKI, OTO KŁACZEK! 💚
Kłaczek jest oficjalną maskotką Fundacji Cieszyński Zwierzogród. 
Chociaż słowo „oficjalną” brzmi tutaj podejrzanie poważnie, biorąc pod uwagę, że Kłaczki bywają małe, duże, pionowe, poziome, grubiutkie, chudziutkie, uśmiechnięte, zdziwione i każdy wygląda trochę inaczej. Czyli w sumie zupełnie jak koty. 😼
A najfajniejsze jest to, z czego Kłaczek powstaje. Bo Kłaczek jest stworzeniem zdecydowanie ekologicznym. 🌱💚 Powstaje w duchu zero waste, z materiałowych ścinków, którym zamiast  zapomnienia, fundujemy drugie życie. Ktoś kiedyś spojrzał na kawałki materiału i pomyślał: „A może by tak zrobić z tego kota?”
Ambroży uważa, że jest to jedna z bardziej rozsądnych myśli, jakie kiedykolwiek przyszły człowiekowi do głowy. 😼 
Pomysł narodził się w głowie jednej z naszych wolontariuszek, a w życie wcieliła go pani Ilona - Mama naszej pani prezes. 💚 I tak zaczęły powstawać pierwsze Kłaczki.
Małe i większe.
Pionowe i poziome.
Każdy trochę inny.
Każdy absolutnie niepowtarzalny.
A przed tegorocznym Kocia Szajka Fest 2 kłaczkowa ekipa jeszcze się powiększyła!
Do szycia dołączyła Marzenka z EcoChaty, która postanowiła podarować naszym kotom coś bardzo cennego – swój czas i swoje umiejętności – i też zaczęła szyć dla nas kolejne Kłaczki. 💚
A potem Kłaczek trafia jeszcze w ręce naszej fantastycznej wolontariuszki Justyny. I tutaj zaczyna się magia. ✨ Justyna wyszywa mu oczka, tworzy pyszczek i nadaje każdemu ten jego własny, jedyny w swoim rodzaju charakter. Jeden wygląda, jakby właśnie coś zbroił. Drugi jakby wiedział o Tobie zdecydowanie za dużo. Trzeci sprawia wrażenie, jakby od trzech dni czekał na saszetę. Czyli ponownie - zupełnie jak prawdziwe koty. 😹 Dlatego dwóch identycznych Kłaczków właściwie nie ma.
Każdy powstaje ręcznie.
Każdy jest trochę inny.
I każdy niesie ze sobą kawałek czyjegoś czasu, pracy i serca. 💚
Bo wiecie… Mówimy, że Kłaczek powstaje ze ścinków.
Ale to tylko część prawdy. Tak naprawdę Kłaczek powstaje z dobroci ludzkiego serca. 💚
Ktoś oddaje materiał. Ktoś wymyśla. Ktoś szyje. Ktoś wypycha. Ktoś wyszywa oczka i pyszczek. Ktoś przygotowuje go do stoiska. 
A później Kłaczek rusza w świat. 😼
Może zamieszkać na kanapie.
Może pilnować dziecięcego pokoju.
Może zostać prezentem urodzinowym.
Może trafić do kocioluba, który – zupełnie niezrozumiale – nie ma jeszcze wystarczającej liczby kotów w domu. 😼
Ale gdziekolwiek pojedzie, ma jeszcze jedno bardzo ważne zadanie. 
🐾 KŁACZEK POMAGA PRAWDZIWYM KOTOM 🐾
Bo środki, które dzięki niemu trafiają do Zwierzogrodu, pomagają nam kupować karmę i żwirek, opłacać leczenie, diagnostykę, leki i codzienną opiekę nad naszymi podopiecznymi. 💚
I teraz Ambroży na chwilę odkłada żarty na bok i chce się podzielić z Wami pewną refleksją. 
Bo kiedy Ambroży przeczytał program Zwierzgrodu na Kocia Szajka Fest 2, stwierdził że jest przeogromnie dumny. A najbardziej dumne ma swoje stare, ambrożowe wąsy. 💚
Wiecie dlaczego? Bo ogromną część tego wszystkiego przygotowują NASI LUDZIE. Nasi wolontariusze. Najlepsza ekipa na świecie. 💚
Ambroży od dawna podejrzewa, że Zwierzogrodzcy Wolo mają po osiem łap. Innego logicznego wyjaśnienia brak. 😹 Wymyślili i przygotowali te wszystkie wspaniałości, a jeszcze w tak zwanym międzyczasie będą wsparciem na innych wydarzeniach Kocia Szajka Fest 2 i oczywiście ogarną cały Kociogród! 
No po osiem łap jak nic.
Inaczej być nie może. 😹💚
Bo przecież kiedy człowieki pakują książki, szykują stoiska, robią dekoracje, malują kamyczki, przygotowują gadżety, odpowiadają na wiadomości, robią Facebooka, Instagrama i ogarniają milion spraw organizacyjnych…koty nie robią sobie wolnego 😼
W Kociogrodzie nadal trzeba nakarmić kocie brzuchy.
Wymienić wodę.
Podać leki.
Ogarnąć żwirek.
I oczywiście posprzątać kuwety.
Chociaż tutaj Ambroży od lat stoi na stanowisku, że kuwety powinny sprzątać się same.
Człowiek wynalazł internet, poleciał w kosmos, wymyślił saszetkę z karmą. A kuweta nadal sama się nie posprząta?
Ambroży nie rozumie tego kierunku rozwoju cywilizacji. 😹
A przecież Zwierzogród to nie tylko Kociogród. To również nasze fantastyczne domy tymczasowe, ludzie opiekujący się kotami poza kociarnią i osoby, które pomagają nam na tysiąc różnych sposobów – czasem takich, których Wy nawet nie widzicie. 
I właśnie dzięki nim możemy każdego dnia opiekować się prawie 200 kocimi ogonkami. 💚
Dlatego dzisiejszy post jest wprawdzie o Kłaczku… ale też tak naprawdę jest o ludziach. O ludziach Zwierzogrodu. O pani Ilonie. O Marzence. O Justynie. O naszych wolontariuszach. O domach tymczasowych. O wszystkich zaprzyjaźnionych człowiekach, którzy dają Zwierzogrodowi kawałek swojego czasu, talentu, pracy i serca.
Bo bez nich nie byłoby Kłaczka.
Nie byłoby tych wszystkich wydarzeń.
I przede wszystkim – nie byłoby możliwe pomaganie na taką skalę naszym kotom.
Dlatego Ambroży ma dziś dla swoich człowieków wielkie i kudłate dziękuję. 💚
A właściwie… Mrrrrrrrrrrrrrrrrr. 🐱💚 Bo podobno w kocim języku znaczy to jeszcze więcej.
A Wy wypatrujcie Kłaczków na naszych stoiskach podczas Kocia Szajka Fest 2.
Może któryś spojrzy właśnie na Was swoim wyszywanym pyszczkiem i stwierdzi: „O. To jest mój człowiek. Z nim wracam do domu.” 😼💚🐾
A jutro wracamy do wielkiego odliczania.
Bo przed nami GRANDE FINALE – niedziela w Kociogrodzie! 🐾💚