Tytus? Romek? Nie! To ja! ATOMEK! 😻😻😻
Mieszkam sobie w domku tymczasowym z innymi koteczkami. Bardzo ich lubię, bo jest z nimi super zabawa, ale najbardziej to chciałbym mieć swojego człowieka tak na stałe. Teraz cioci nie widzę zbyt często i dlatego czasami zdarza mi się zasyczeć ze strachu, ale jak już trafię na rączki, to patrzę cioci w oczy i przepięknie mruczę, bo jest mi wtedy bardzo dobrze 😻❤️😻
🐈🐈🐈