Hej! Dasty jestem! 🖤🤍
Pełna wersja to Dusty, czyli „zakurzona”.
I nie. To nie jest przypadek. 😹
Możecie mnie rano wypucować na błysk, a pięć minut później wrócę wyglądając tak, jakbym właśnie osobiście sprawdzała stan techniczny komina.
Bo ja mam w życiu jedną zasadę: JEŚLI JEST DZIURA, TRZEBA DO NIEJ WEJŚĆ.
Pod szafką? Byłam.
Za meblem? Sprawdzone.
W jakimś kącie, o którego istnieniu człowiek nie miał pojęcia? Oczywiście, że tam dotarłam.
Jestem ciekawska, odważna, energiczna i zdecydowanie pełnię funkcję wodzirejki naszego małego gangu. Jak coś się dzieje, Dasty musi wiedzieć pierwsza. Jak można rozpocząć zabawę to ja ją zaczynam. Jak trzeba stanąć w obronie rodzeństwa – jestem.
Taka ze mnie mała biało-szara łobuziara z prążkami i z sercem większym niż ja sama. ❤️
Szukam człowieka, który nie będzie załamywał rąk, kiedy po raz kolejny zapyta:
„Dasty, GDZIE TY ZNOWU BYŁAŚ?!”
Bo odpowiedź prawdopodobnie będzie brzmiała: Wszędzie. 😹
WAŻNE! 🐾
Mam rodzeństwo – Prince'a i Misti – i jesteśmy ze sobą bardzo zżyci. Dlatego najchętniej zabrałabym do nowego domu któregoś z nich. A gdyby ktoś chciał całą trójkę… cóż, ostrzegam tylko, że nudno już nigdy nie będzie. 😹
Mogę również zamieszkać bez rodzeństwa, ale w domu musi już mieszkać kot. Jesteśmy przyzwyczajeni do kociego towarzystwa i nie szukamy dla żadnego z nas domu w charakterze kociego jedynaka.
To jak?
Macie może jakąś dziurę do sprawdzenia? 🖤🤍🐾
🐈🐈🐈





